Nie ucieknie przed odpowiedzialnością
19-latka zamieniła zwykłą kontrolę drogową w filmowy pościg, uciekając policji przez polne drogi. Funkcjonariusze długo jechali za nią na sygnałach, ale młoda kierująca ani myślała zwolnić. Gdy ją zatrzymano, szybko wyszło na jaw, dlaczego tak bardzo unikała mundurowych — nie miała prawa jazdy, a jej auto było niesprawne. Teraz za swoją szaloną jazdę będzie musiała odpowiedzieć przed sądem.

Do zdarzenia doszło we wtorek w miejscowości Skałągi. Kobieta jechała volkswagenem z prędkością 98 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Zignorowała sygnały do zatrzymania wydawane przez policjantów i zaczęła uciekać. Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jednak kierująca nie reagowała. Zjechała na drogę gruntową, a następnie wjechała na pole uprawne, kontynuując ucieczkę. Pościg zakończył się dopiero wtedy, gdy policjanci zajechali jej drogę i zmusili do zatrzymania pojazdu.
Podczas dalszych czynności wyszły na jaw powody jej zachowania — brak uprawnień do kierowania oraz nieważne badania techniczne auta. W pojeździe przewoziła także dwoje pasażerów. Teraz odpowie za popełnione czyny. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.